O
POCHODZENIU SŁOWA „BRĄZ”
THE GENESIS OF
THE WORD “BRONZE”
Rozważania etymologiczne
tradycyjnie rozpocząć warto od Aleksandra Brücknera,
który w swym "Słowniku etymologicznym języka polskiego" (1927) tak pisze:
"bronz, bronzowy, 'śpiża", i o `kolorze śpiży', europejskie: franc. bronze, z
włosk. bronzo, co wywodzą od Brundisum (p. brechać), albo ze Wschodu, persk.
brencz, skąd tłumaczą i nazwę mosiądzu" (str.41).
Dzisiejsze ucho i oko
przyzwyczajone jest do odmiennego wzorca i zamiast "bronzu" mamy "brąz". Grupa
fonetyczna "-on” jeszcze w II Rzeczpospolitej trzymała się bardziej standardu
europejskiego, obecnie zadomowiwszy się "on" przeszło, co jest częste, w "ą".
Pośród tego standardu europejskiego jest i angielskie "bronze", które wywodzi
Walter W. Skeat w "A Concise Etymological Dictionary of English Language"
(pierwsze wydanie w 1882 r., korzystam z wydania z 1980) z francuskiego,
włoskiego, a dalej z łaciny podkreślając iż w słowie "bronze" dźwiękowi „z”
odpowiada "ds" i daje łacińskie "aes Brundisium" od nazwy miejscowości
Brundisium gdzie wyrabiano brązowe lustra o czym Pliniusz pisał (XXXIII, 9).
Dociekliwy Eric Partridge w swych "Origins" (p.60) dodaje jeszcze iż w łacinie
średniowiecznej był to "bronzium" (czasami "brundium"), a to być może z
perskiego przeszło "birindj". Hipoteza perska nieco wyłamuje się ze schematu
"Brudisium", tu nie będzie rozwijana. Nie jest to jedyne miasto, które palmę
pierwszeństwa w przypadku "brązu" chciałoby posiąść.
W języku koptyjskim brąz to
"barot" (Crum 43b), co Karl R. Lepsius w szacownym
„ZÄS“
(10 (1872) S.117)
chciałby wywodzić od nazwy "Bejrut" przytaczając frazę "homet pbarot" czyli
"miedź z Bejrutu", ale Cerny (1976, p.26) zauważa iż koptyjskie "szsrot"
przeczy takowej eksplikacji, w czym popiera go Vycichl (1983, p.30-31) wręcz
powiadając iż łączenie z "Bejrutem" jest "improbable". Zarówno Cerny jak i
Vycichl koptyjskie "barot" łączą z egipskim „bi3 rwD” (czytane konwencjonalnie
jako „bia rudż”), czyli "strong metal", czy jak francuska eksplikacja powiada
"métal
solide", chociaż nie wywodzą „brązu” od tych słów, co mnie wydaje się być
prawdopodobnym.
Moja hipoteza jest takowa,
że "brąz" wywodzi się z egipskiego. Mamy różne hipotezy gdzie najwcześniej
mamy do czynienia z brązem, Wainwright ("JEA" 20 (1934), p.29-32) widziałby
Syrię, ale najwcześniejsze brązy z Ras Szamara datuje się, góra, na 2050
p.n.e., w Ur na 2500 p.n.e. Stephen Quirke i Jeffrey Spencer w "The British
Museum Book of Ancient Egypt" (New York 1992, p.35) piszą: "The tomb equipment
of Khasekhemwy (ostatni władca II dynastii, ca. 2890-2686 p.n.e. - uwaga jp)
contains the first bronze vessels from Egypt; with these vessels we leave the
Neolithic and Chalcolithic periods and enter the early Bronze Age". Nie sposób
dać jednej, rozstrzygającej odpowiedzi gdzie po raz pierwszy pojawił się brąz,
dane archeologiczne mezopotamskie przedstawia P.R.S. Morrey w „Ancient
Mespotamian Materials and Industries. The Archaeological Evidence” (Oxford
1994), egipskie – A. Lucas I J. R. Harris w “Ancient Egyptian Materials and
Industries” (1989), ale wydaje się, że o ile pod względem technologicznym
trudno przypisać jednoznacznie pierwszeństwo jednemu czy drugiemu kręgowi
kulturowemu, to jednak pod względem aktywności kulturowej (i w konsekwencji i
językowej), to jednak kręg egipski był chyba bardziej aktywny niż
mezopotamski.
W słowniku Budge z 1920 r.
mamy kilka określeń na "brąz", ale brakuje „bi3 rwD”, które wydaje mi się być
decydującym. Idę w tym przypadku za Jaroslavem Cernym i jego „Coptic
Etymological Dictionary” (Cambridge etc. 1976, p.24-25, 26) i Vernerem
Vycichlem, który w „Dictionnaire
étymologique de la langue Copte» (Leuven 1983, p.30-31) wywodzi koptyjskie - «barot» od egipskiego «bi3 rwD», słowo to
zaświadczone jest w tekstach z okresu Średniego Państwa w dwóch grafiach,
jako oraz , gdzie element « rwD » to tyle co «silny, mocny », a
« bi3 » to tyle co « metal », a zarazem « coś cudownego ». Najwcześniej
« metal » był określany jako « bi3 n pt » (czytaj « bia en pet »), czyli « coś
cudownego z nieba », zapewne chodzi o żelazo meteorytowe,
oraz póżniej w demotycznym „nBENIPE” co podaje E. Revillout w „Le Roman de Setna”
(Paris 1877, p.26) oraz w koptyjskim
-
„benipe”.
Podobnie było chyba wcześniej w języku sumeryjskim AN.BAR o czym pisał V.
Vycichl w 1967 r. (co także wiąże się z ZABAR, a to z hetyckim, chociaż chyba
J.P. Mallory i M. Huld w znakomitej
„Encyclopedia of Indo-European Culture” wydanej pod redakcją J. P. Malloryego
i D. Q. Adamsa (London & Chciago 1997) piszą chyba błędnie, że „fonetyczny
ekwiwalent sumeryjski jest nieznany” (p.379), sama encyklopedia nie zawiera
osobnego hasła o „brązie”).
Być może w „bi3 rwD” grupa
"półspółgłoskowa" "i3" uległa redukcji, co już widać w koptyjskim "bArot", a
zarazem końcowe "-ot" początkowo musiało chyba bardziej dżwięczne, być może
tak dżwięczne jak podczas kucia "brązu" i bardziej podobne do hipotetycznej
wokalizacji "rwD" jako "-ondź" resp.
"-ąndź" resp. "-ąncz".
Zakładałbym w tym
przypadku, że skojarzenie nazwy "brązu" z przymiotnikiem „rwD” "silny",
"mocny" było także skojarzeniem fonetycznym, naśladowczym (onomatopeja). Warto
też wspomnieć, co czynię za ciekawą uwagą
Manfreda Görga
z 1985 r., że hebrajskie, ale nie biblijne, „miku barot” łączy w sobie dwa
elementy egipskie, wspomniane koptyjskie „barot” i egipski element „mk”
(wymawiany wedle Elmara Edela jako „miku”) czyli „pokrywać”, a że hebrajski
odwołuje się do wersji koptyjskiej, to zapewne pożyczka późna już nie egipska,
lecz z okresu koptyjskiego.
Jerzy Prus (13 XII 1995,
2006).